Kilka dni temu klasa 7 przeniosła się w czasy, kiedy pismo było prawdziwą sztuką, a każda litera miała swoją duszę. Uczniowie zmierzyli się z kaligrafią, inspirując się fraszkami Jana Kochanowskiego – krótkimi, celnie napisanymi utworami, które same w sobie są małymi dziełami sztuki.
To była ciekawa i wartościowa inicjatywa, która wymagała od młodzieży kreatywności, cierpliwości i ogromnej staranności. I choć zadanie nie należało do najłatwiejszych, efekty okazały się naprawdę ciekawe! 

Dziewczęta i chłopcy przekonali się, że kaligrafia uczy uważności, dbałości o szczegół i pokazuje, że piękne pismo wciąż może zachwycać – zwłaszcza wtedy, gdy łączy się je z literacką klasyką.
A gdyby tak na nasze prace spojrzał Mistrz z Czarnolasu? Być może z uśmiechem powiedziałby:
„Fraszki nie tylko pisać trzeba, lecz i pięknie kreślić – ku pożytkowi i uciesze ludzkiej!”
Polonistka dziękuje uczniom i gratuluje efektów. Wasze litery naprawdę żyją!



























